Po prostu zapraszam...
X

captcha

Bogdan Zdrojewski #4Bogdan Zdrojewski #6Bogdan Zdrojewski #5Bogdan Zdrojewski #2Bogdan Zdrojewski #1

Czy obiekty zabytkowe mogą bezkarnie być wystawione na zniszczenie?

Dlaczego osobom, którym zależy na uratowaniu obiektów zabytkowych nikt nie pomaga? Mam na myśli tutaj brak jakiejkolwiek odpowiedzialności jednostek samorządu terytorialnego we władaniu, których pozostają obiekty zabytkowe, za doprowadzenia do ruiny i zniknięcia tych obiektów z naszego krajobrazu. Sam tego doświadczam próbując ratować dwór w Imielnie, ale co chwilę napotykam się na informację, że chyba każdy kto próbuje uratować jakikolwiek obiekt zabytkowy nie znajduje żadnej pomocy, a wręcz przeciwnie, same trudności. Poruszające: http://www.kopice.do-foto.de/ Ostatnio usłyszałem od jakiegoś przypadkowo spotkanego posła (nie jestem związany z polityką, ani z żadną partią) wypowiedź, że wójt nic nie zrobi w sprawie uratowania zabytku, bo przecież za jego nieuratowanie nic mu nie grozi... Osobiście uważam, że wina właściciela zabytku pozostawiającego obiekt wpisany do rejestru zabytków, bez żadnego zabezpieczenia i wystawionego na dewastację jest dużo większa, niż ciemnych osób na których pastwę są one wystawione...Po prostu jest na to przyzwolenie i taki smutny wniosek płynie z efektów działań policji, prokuratury, wójtów, etc...
 
Tak nie jest, ale wrażenie jest prawdziwe. Przypominam jedynie, iz konserwatorzy zabytków nie podlegają MKiDN  

2012-11-15, Marcin Wasiak


Komentarze

Problem jest

Eugeniusz z Warszawy - Czwartek, 2012-12-20 ścieżka 22:51

Problem jest, ale dostrzegam tez starania resortu w ograniczaniu beztroski i reagowaniu na głupotę. Szkoda, że konserwatorzy zabytków w terenie (łącznie z wojewódzkimi) podlegają Boniemu (ministrowi cyfryzacji) , a nie ministrowi zdrojewskiemu (Kultury i dziedzictwa)

Zamieść nowy komentarz | Odpowiedz na ten komentarz

Marcin Wasiak: Dlaczego osobom, którym zależy na uratow...

Janek - Poniedziałek, 2013-01-14 ścieżka 20:56

Problem jest bardzo złożony. Po pierwsze wiele obiektów zostało choćby częściowo dotkniętych działaniami wojennymi, po drugie wchodzący do kraju wybawcy (patrz: sowieci) lokowali się w najlepszy rezydencjach - nie trzeba daleko szukać opowieści o paleniiu cennych księgozbiorów w celu ogrzania się, czy czyszczenia butów bezcennymi płótnami... Po trzecie nastał PRL - większość obiektów znalazło się w ramach gospodarstw rolnych - dewastacja całkowita.... to co tam się działo ludzkie pojęcie przechodzi. W dzisiejszych czasach to co zostało jest rozorywane przez tzw. poszukiwaczy skarbów, biegających z wykrywaczami, czy georadarami. Po wtóre obiekty te są własnością w głównej mierze osób prywatynch, które dostawały je za przysłowiową złotówkę, nie myśląc jak i za co je wyremontują, ANR czy poszczególnych samorzadów. Skoro więc setki pałaców był niszczone przez dziesięciolecia przez różne wskazane czynniki, to nie oczekujmy, że uratuje je nasze Państwo w kilka lat. Po drugie, jak można ingerować w święte prawo własności? Kto zmusi właśiciciela zrujnowanego pałacu do jego odbudowy? Już to widzę... Na koniec jeden konstruktywny wniosek, Panie Ministrze, może by tak chociaż fundusz dla Krakowa odobinę zmniejszyć, a pozyuskane w ten sposób środki przeznaczyć na zabezpieczenie jedynie najbardziej potrzebujących zabytków, choćby odpowiednie ich oznakowanie.

Zamieść nowy komentarz | Odpowiedz na ten komentarz

Re: Marcin Wasiak: Dlaczego osobom, którym zależy na uratow...

renata - Wtorek, 2013-02-12 ścieżka 20:02

"wójt nic nie zrobi w sprawie uratowania zabytku, bo przecież za jego nieuratowanie nic mu nie grozi" Groziłoby, gdyby wojewódzcy konserwatorzy zabytków stosowali przepisy art. 40 ust. 3 i art. 41 ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Na razie są to jednak martwe przepisy (przynajmniej ja nie znam ani jednego przypadku ich zastosowania), a szkoda.

Zamieść nowy komentarz | Odpowiedz na ten komentarz

Re: Re: Marcin Wasiak: Dlaczego osobom, którym zależy na uratow...

Marcin Wasiak - Piątek, 2013-05-31 ścieżka 20:38

Wszystko to zostało przez WUOZ w Skierniewicahc zrobione w przypadku dworu w Imielnie http://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Manor_house_in_Imielno Prokuratura w Łęczycy umorzyła sprawę. Policja w Krośniewicach nie zrobiła nic (dziwnym zbiegiem okoliczności wójt gminy Nowe Ostrowy przekazał policji drukarkę). Konserwator napisał zażalenie do policji w Kutnie, ale bez rezultatu. Czy ktoś jest w stanie to zmienić? Przecież jest to działanie na szkodę Polski.

Zamieść nowy komentarz | Odpowiedz na ten komentarz

Re: Marcin Wasiak: Dlaczego osobom, którym zależy na uratow...

Marcin Wasiak - Piątek, 2013-05-31 ścieżka 20:25

W przypadku tego obiektu: http://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Manor_house_in_Imielno jego główna dewastacja nastąpiła po 1989 r. Jest własnością (znacjonalizowaną, ale w KW właścicielem jest gmina)'gminy Nowe Ostrowy i za przyzwoleniem gminy zostałmdoprowadzony do ruiny. Nie działa policja (mozna powiedziec ze chroni wójta gminy), prokuratura...

Zamieść nowy komentarz | Odpowiedz na ten komentarz

Marcin Wasiak: Dlaczego osobom, którym zależy na uratow...

Tomasz - Niedziela, 2013-02-10 ścieżka 17:53

Szkoda, że nikt nie sprawdza Konserwatorów w kontekście KORUPCJI. Sądzę, że wiele zabytków można by ocalić, gdyby było to wolą Konserwatorów. A tak, wolą tego nie widzieć.

Zamieść nowy komentarz | Odpowiedz na ten komentarz

Zamieść nowy komentarz

« powrót

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.